World Tour Malbork 2019. Polacy błyszczeli w piątek. Turniej wkracza w decydującą fazę.

  • 03.08.2019, 08:12 (aktualizacja 04.08.2019, 09:10)
  • YotEs
World Tour Malbork 2019. Polacy błyszczeli w piątek. Turniej wkracza w decydującą fazę. Fot. Małgorzata Brzezińska
Drugi dzień Pucharu Świata w siatkówce plażowej przyniósł kibicom jeszcze więcej emocji. W fazie grupowej turnieju wystąpili zwycięzcy czwartkowych eliminacji oraz rozstawione pary. W tym gronie wystąpiło aż 5 polskich par, które w większości wygrały swoje mecze. Dziś dokończenie gry w grupach oraz mecz 1/8 finału turnieju, które wyłonią kandydatów do medali.

Wczoraj jako pierwsi z "biało-czerwonych" do gry przystąpili Mariusz Prudel i Mikołaj Miszczuk, a po drugiej stronie siatki stanęła włoska para Manuel Alfieri i Mauro Sacripanti. Polacy bez większych problemów pokonali przedstawicieli Półwyspu Apenińskiego 2:0 (21:15; 21:15)

Błysk formy zaprezentowali ponownie Michał Kądzioła i Marcin Ociepski, którzy w drodze do turnieju głównego musieli przebrnąć przez eliminacje. Pewnie ich tajemnicą pozostanie, czy bardziej zaważyły nerwy czy zmęczenie, ale pierwszy set w konfrontacji z Białorusinami Aliaksanderm Dziadkou i Pavlem Piatrushką po prostu im nie wyszedł i przegrali 15:21. Odbudowali się jednak w drugiej odsłonie, którą wygrali 21:19, a w tie-breaku już kontrolowali przebieg meczu kończąc go wynikiem 15:6, a całe spotkanie 2:1.

Miłosz Kruk i Dominik Poznański, w opinii niektórych kolegów z reprezentacji, mieli odegrać pierwszoplanowe role w malborskim turnieju. Tymczasem zaliczyli falstart w starciu z Litwinami Arturem Vasiljevem i Robertem Juchnievicem. Przegrali 0:2, w obu setach do 16.

Sebastian Kaczmarek i Adrian Sdebel mieli za pierwszych rywali Japończyków. Keisuke Shimizu i Hitoshi Murakami nie zamierzali tanio sprzedać skóry i długo dotrzymywali kroku naszym reprezentantom oraz skrzętnie wykorzystywali błędy Polaków. Udało się jednak mecz rozstrzygnąć w dwóch setach, odpowiednio do 16 i 18.

Wczesnym popołudniem rozpoczął się mecz ostatniej polskiej pary - Martin Chiniewicz i Michał Korycki z niemieckim duetem Lukas Pfretzschner i Robin Sowa. Niemcy w pierwszym secie postawili "biało-czerwonym" dość trudne warunki gry, którzy dopiero pod koniec seta odskoczyli na dwa punkty i wygrali 21:19. W drugim zapał do gry naszych zachodnich sąsiadów znacznie osłabł po kilku efektownych zagraniach Polaków, którzy pozwolili rywalom zdobyć tylko 13 punktów. 

W drugiej serii wczorajszych zmagań ponownie na boisku pojawili się Prudel z Miszczukiem, którym przyszło walczyć z Łotyszami - Tomsem Smedinsem i Haraldsem Regzą. Wbrew oczekiwaniom kibiców to rywale Polaków przez większą część pierwszej odsłony dyktowali warunki gry. Nasi siatkarze zachowali jednak zimną krew i wygrali na przewagi 24:22. To co stało się chwilę później, musiało na wszystkich zrobić wrażenie. Łotysze nie byli w stanie zaskoczyć polskiej pary jakimkolwiek zagraniem, a sami często nadziewali się na blok. Przy stanie 9:0 dla Polaków można było odnieść wrażenie, że Smedins i Regza wywiesili białą flagę. Natomiast Prudel i Miszczuk grali niczym w transie i rozbili Łotyszy 21:3.

W kolejnym meczu ponownie na boisku pojawili się Kądzioła i Ociepski, którzy mieli za rywali pogromców Kruka i Poznańskiego - litewską parę Artur Vasiljev i Robert Juchnievic. Można rzec, że pomścili porażkę kolegów ogrywając Litwinów 2:1 (20:22; 21:18, 15:9)

Role, niestety, odwróciły się w następnym meczu, w którym naprzeciw siebie stanęli Patrikas Stankevicius - Audrius Knasas (LTU) i Sebastian Kaczmarek - Adrian Sdebel (POL). To Polacy zeszli z placu boju pokonani, zdobywając w pierwszym secie 18, a w drugim zaledwie 9 punktów.

Na zakończenie drugiego dnia gier w ramach Pucharu Świata w piłce siatkowej plażowej Chiniewicz i Korycki w dwóch setach pokonali dobrze dysponowaną czeską parę - Jindricha Weissa i Martina Tichego 21:15 i 21:14.

Dziś kolejny dzień zmagań, miejmy nadzieję, równie udany dla polskich par. Przypominamy, że wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny. Odbywają się one na Wałach von Plauena w otoczeniu murów Muzeum Zamkowego w Malborku.

PROGRAM I WYNIKI NA BIEŻĄCO

TRANSMISJA NA ŻYWO

YotEs

Zdjęcia (1)

Marcin Ociepski (z lewej) i Michał Kądzioła

Marcin Ociepski (z lewej) i Michał Kądzioła

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe