Jesienią na nocnym niebie coraz wyraźniej widoczne są konstelacje, które od wieków przyciągają uwagę obserwatorów. Jedną z nich jest Andromeda, której odnalezienie można rozpocząć od Wielkiego Kwadratu Pegaza. To właśnie w tej części nieba znajduje się jeden z najbardziej niezwykłych obiektów dostępnych obserwacjom.
Na jesiennym niebie nie znajdziemy wielu jasnych gwiazd, ani spektakularnych obszarów mgławicowych, ale znajdziemy coś, na co miłośnicy astronomii czekają z niecierpliwością – mówi Błażej Wereszko.
Gwiazdozbiór Andromedy jest częścią większej, mitologicznej opowieści. Sąsiadujące z nim konstelacje Cefeusza, Kasjopei, Perseusza, Pegaza i Wieloryba tworzą na niebie historię znaną już starożytnym. To opowieść o królewskiej rodzinie, karze za pychę, poświęceniu Andromedy i bohaterstwie Perseusza, który uwolnił księżniczkę od morskiego potwora.
Jednak za tą mitologiczną historią kryje się obiekt, który z punktu widzenia współczesnej astronomii jest jeszcze bardziej niezwykły. To Galaktyka Andromedy, oznaczana w katalogach jako M31. Znajduje się około 2,5 miliona lat świetlnych od Ziemi i jest najdalszym obiektem, który możemy dostrzec gołym okiem. W odpowiednich warunkach obserwacyjnych można zobaczyć ją jako słabą, rozmytą plamkę światła.
Andromeda jest również jednym z najbliższych galaktycznych sąsiadów Drogi Mlecznej. Co więcej, obie galaktyki zbliżają się do siebie z prędkością około 100 kilometrów na sekundę. Na podstawie obserwacji astronomowie przewidują, że za około 4,5 miliarda lat dojdzie do ich połączenia.
Droga Mleczna i Galaktyka Andromedy pędzą ku sobie z prędkością około 100 kilometrów na sekundę – wyjaśnia Błażej Wereszko.
Zderzenie galaktyk nie będzie jednak oznaczało prostego zderzenia znajdujących się w nich gwiazd. Odległości między nimi są tak ogromne, że prawdopodobieństwo bezpośrednich kolizji jest bardzo niewielkie. Proces połączenia obu galaktyk potrwa natomiast setki milionów lat i doprowadzi ostatecznie do powstania jednej wielkiej galaktyki.
Podczas jesiennych obserwacji warto zwrócić uwagę również na znajdującą się w gwiazdozbiorze Trójkąta Galaktykę Trójkąta – kolejną spiralną galaktykę należącą do naszej Grupy Lokalnej. Jak podkreśla Błażej Wereszko, zarówno Andromedę, jak i inne obiekty głębokiego nieba można próbować obserwować bez specjalistycznego sprzętu, choć lornetka czy teleskop pozwolą dostrzec znacznie więcej szczegółów.
Spoglądając jesienią w niebo, patrzymy zarazem w przeszłość, ale w pewnym sensie również i w daleką przyszłość – mówi prowadzący.
Więcej astronomicznych ciekawostek można znaleźć w cyklicznej audycji „Niebo nad Malborkiem”, a także podczas zajęć Koła Astronomicznego w Obserwatorium Szkoły Łacińskiej. W najnowszym odcinku Błażej Wereszko opowiada nie tylko o Andromedzie i jej przyszłym spotkaniu z Drogą Mleczną, ale także o tym, jakie inne obiekty głębokiego nieba warto obserwować jesienią. Posłuchajcie pełnej audycji powyżej!
