Udział w „The Voice of Poland” był dla Hani Pliszki spełnieniem marzenia, które towarzyszyło jej od dzieciństwa. Wokalistka od lat związana jest ze Studiem Wokalnym Balbiny prowadzonym przez Marię Seibert. Jak sama przyznała, moment na spróbowanie swoich sił w programie wydał jej się odpowiedni, ponieważ kończy szkołę i wkrótce będzie podejmowała decyzję dotyczącą dalszej edukacji.
Do przesłuchań w ciemno przygotowywała się między innymi wybierając odpowiedni repertuar. Postawiła na utwór Alicii Keys, której piosenki wykonywała już wcześniej. Sam występ okazał się jednak doświadczeniem, jakiego dotąd nie przeżyła.
Ja mało co pamiętam z tej sceny. (…) Ja naprawdę nie pamiętam, ja jak przez mgłę to pamiętam – mówiła Hania podczas rozmowy w naszym studio.
Napięcie rosło z każdą kolejną sekundą występu. Przez większość piosenki żaden z trenerów nie zdecydował się nacisnąć przycisku. Dopiero pod koniec obróciły się dwa fotele. Hania przyznała, że w pewnym momencie zaczęła już zakładać, że może nie udać jej się przejść dalej. Ostateczna reakcja trenerów była więc dla niej ogromnym zaskoczeniem.
Po przesłuchaniu przyszedł czas na wybór trenera. Hania początkowo zakładała, że wybierze Michała Szpaka, jednak rozmowa z Tomsonem i Baronem sprawiła, że w ostatniej chwili zmieniła decyzję.
Najbardziej chciałam iść do pana Michała i się udało, że jego fotel był odwrócony, ale bardzo dobrze mi się rozmawiało z Tomsonem i Baronem i dosłownie decyzja tam zapadła w ostatniej chwili – powiedziała.
Teraz przed Hanią kolejny etap programu, czyli bitwy. Jak podkreśla wokalistka, szczególnie cieszy ją możliwość śpiewania w duecie, ponieważ na co dzień występuje również w zespole.
Podczas wizyty w naszym studio Maria Seibert mówiła także o emocjach, jakie towarzyszyły jej podczas oglądania występu swojej podopiecznej. Jak podkreśliła, udział Hani w tak profesjonalnym programie jest dużym sukcesem, szczególnie że wokalistka stoi dopiero przed wyborem swojej dalszej życiowej drogi.
Hani sukces jest naprawdę ogromnym sukcesem, bo ona jest jeszcze przed maturą, więc jeszcze przed taką decyzją swojego wyboru życiowego – zaznaczyła Maria Seibert.
W programie zaprezentowały się również inne wokalistki związane ze Studiem Wokalnym Balbiny. Dziewczyny wykonały „Czerwone korale”, utwór w aranżacji przygotowanej przez studio. Występ spotkał się z bardzo dobrym odbiorem widzów. Na TikToku nagranie przekroczyło już 600 tysięcy wyświetleń i zebrało wiele pozytywnych komentarzy.
Hani podczas występu towarzyszyły Otylia Osińska, Julia Uzdowska i Lena Niedźwiecka. Wokalistka podkreślała, że ich obecność i wsparcie były dla niej bardzo ważne.
Przed Hanią kolejne wyzwanie w „The Voice of Poland”. Dokładna data emisji odcinka z jej udziałem nie jest jeszcze znana. Jak zapowiedziała Maria Seibert, informacja zostanie przekazana, gdy tylko będzie wiadomo, kiedy widzowie ponownie zobaczą młodą wokalistkę na ekranie.


