Piotr był dla nas przyjacielem, współpracownikiem, ale także autorytetem. Był świetnym prezenterem radiowym, dziennikarzem tygodnika i portalu „Zawsze Pomorze”, chórzystą, konferansjerem i nauczycielem, a w wolnych chwilach czytał książki i śpiewał. Przede wszystkim był jednak człowiekiem otwartym na innych, życzliwym i takim, z którym można było znaleźć wspólny język niezależnie od wieku, zainteresowań czy tego, skąd się pochodziło.
20 września 2025 roku Piotr zmarł podczas wyczekiwanych wakacji w Portugalii. Wiadomość o jego śmierci dotarła do nas dzień później, a na jego powrót do kraju musieliśmy czekać niemal miesiąc. Urna z jego prochami przyleciała dopiero we wtorek, 14 października, natomiast ostatnie pożegnanie odbyło się 23 października. Piotr spoczął na cmentarzu komunalnym w Malborku, blisko Nogatu, którego widokiem zawsze był zachwycony.
Dziś, dokładnie rok po jego śmierci, pamięć o Piotrze wciąż jest żywa i obecna w wielu miejscach. Podtrzymują ją między innymi kadra i uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego w Malborku, w którym Piotr uczył podstaw dziennikarstwa. Szkoła regularnie przywołuje jego postać we wspomnieniach, między innymi podczas gali wręczenia Henryków – specjalnych nagród dla świeżo upieczonych absolwentów.
Piotrowi dedykowane są także lokalne wydarzenia, podczas których wraca pamięć o człowieku, który przez lata był ich częścią. Wspominano go podczas obchodów dożynek w wielu miejscowościach, na których zwykł być konferansjerem, a także podczas tegorocznej Gali Mistrza Biznesu 2025. To jemu dedykowano również tegoroczną edycję wydarzenia „Muzyka Łączy Pokolenia”.
12 września 2026, przyjaciele z Łubudubu Dancing Orkiestra, razem z zespołem Amber Chant, którego Piotr był członkiem, oraz nasi radiowcy przygotowali repertuar przez Piotra znany i lubiany. Wybrzmiały utwory, które sam kiedyś wykonywał, jak i te, które puszczał na antenie naszego radia, rozpoczynając i kończąc nimi swoje audycje, a także radiowe poranki i popołudnia.
Wpływ Piotra w dalszym ciągu jest zauważalny – w jego rodzinie, w każdym jego przyjacielu, uczniu i współpracowniku. Widzimy go również w naszych pasmach radiowych, w utworach takich jak „Kolorowe sny” zespołu Just 5, „Hej, tam w dolinie” Niebiesko-Czarnych i w głosie Krzysztofa Krawczyka. Jest w słonecznikach, szachach, wierszach i książkach, w sprawach ważnych i lokalnych, o których Piotr tak często mówił, a także w żartach, które codziennie nam opowiadał.
Dziś mija rok, ale pamięć o Piotrze nie jest dla nas jedynie wspomnieniem tego, co było. Jest częścią naszej codzienności – wraca w muzyce, w rozmowach, w miejscach i w drobnych rzeczach, które nagle przypominają nam o jego obecności.
Piotr był naszym przyjacielem. I właśnie dlatego chcemy o nim pamiętać, mówić i pielęgnować wszystko to, co po sobie zostawił.
