Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 11:24
Reklama

🎧Posłuchaj: Dzień Lumpeksu. Czy mieszkańcy Malborka lubią zakupy z drugiej ręki?

Dziś obchodzimy Dzień Lumpeksu – święto miejsc, które dla jednych są sposobem na oszczędne zakupy, a dla innych prawdziwą skarbnicą modowych perełek. Second-handy od lat cieszą się popularnością, a coraz więcej osób zagląda do nich nie tylko ze względu na ceny, ale również na ekologię i możliwość znalezienia ubrań innych niż te dostępne w popularnych sieciówkach.

Zapytaliśmy mieszkańców, czy zdarza im się kupować ubrania z drugiej ręki. Jak się okazuje, dla części osób second handy są stałym elementem zakupów. 

Większość mojej garderoby jest z drugiej ręki. Bardzo to cenię ze względu na aspekt ekologiczny – usłyszeliśmy od jednej z rozmówczyń. 

Inni przyznawali krótko:  

Tak, my kupujemy tylko w second-handach. Kochamy.

Jednym z najczęściej wymienianych powodów są oczywiście ceny. Dla niektórych zakupy w lumpeksach przez lata były po prostu najbardziej dostępnym sposobem na uzupełnienie garderoby. Dziś jednak równie ważna jest jakość ubrań i ich wpływ na środowisko.

Możemy trafić na przykład na dżinsy, które mają 20 lat i nam jeszcze z 10 posłużą – mówił jeden z mieszkańców. 

Jak dodawali nasi rozmówcy, wiele rzeczy wystarczy wyprać, wyczyścić i można ponownie z nich korzystać.

Second handy są również alternatywą dla masowej produkcji odzieży. 

Uważam, że już jest wyprodukowane za dużo odzieży, nie ma potrzeby kupowania nowych – usłyszeliśmy. 

Dla innych ważne jest to, że kupując używane ubrania, przedłużamy ich życie i sprawiamy, że nie trafiają tak szybko na śmietnik.

Czy w lumpeksach można znaleźć rzeczy lepszej jakości niż w sieciówkach? Zdaniem naszych rozmówców – zdecydowanie tak, choć trzeba wiedzieć, czego szukać. Warto zwracać uwagę między innymi na skład materiału i jakość wykonania. Jedna z rozmówczyń pochwaliła się nawet swoim kapeluszem, który kupiła w second-handzie za jedynie dwa złote.

Dla wielu osób największą zaletą lumpeksów jest jednak element zaskoczenia. W przeciwieństwie do sieciówek, gdzie kolekcje i trendy są z góry określone, w second handzie nigdy nie wiadomo, na co trafimy. 

Lumpeks jest taką przygodą. Musimy poprzeglądać, pooglądać i nagle nas coś zaskoczy sprzed paru dekad i coś, co będzie idealnie dla nas pasowało – mówiła jedna z mieszkanek.

Rozmówcy zachęcają również osoby, które nigdy nie robiły zakupów w lumpeksach, żeby spróbowały. Jak podkreślali, można tam znaleźć ubrania nietypowe, niedostępne w popularnych sklepach, a czasem także rzeczy lepiej dopasowane do własnej sylwetki i stylu.

Dzień Lumpeksu to więc dobra okazja, żeby zajrzeć do swojej szafy, zastanowić się, ile ubrań naprawdę potrzebujemy, a przy okazji dać drugie życie rzeczom, które wciąż mogą komuś służyć.


Podziel się
Oceń

Reklama