Podczas XXX sesji Rady Miasta Malborka radni zajęli się szeregiem uchwał i bieżących spraw miasta. W porządku obrad znalazły się między innymi zmiany w budżecie miasta na 2026 rok, nadanie tytułu „Zasłużony dla Miasta Malborka”, rozpatrzenie petycji dotyczących m.in. szczepień przeciwko HPV oraz remontów ulic Łokietka i Włościańskiej.
Najwięcej emocji wywołał jednak temat ośrodka dla osób w kryzysie bezdomności, funkcjonującego przy ulicy Targowej 17. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim lokalizacji placówki w centrum miasta oraz tego, kiedy i w jakim zakresie o planach stowarzyszenia wiedziały władze samorządowe.
Jako pierwszy temat szerzej nagłośnił radny Tomasz Klonowski. Jak podkreślał, mieszkańcy zgłaszali mu liczne pytania i obawy związane z bezpieczeństwem oraz funkcjonowaniem placówki.
Tego typu miejsca są potrzebne, wspomaganie osób z uzależnieniami, pomoc im jest potrzebna, ale tutaj mamy do czynienia z sytuacją, gdzie de facto zrobiono to po cichu, zrobiono to bez wiedzy mieszkańców – mówił radny.
Radny Klonowski zaznaczał, że największe obawy dotyczą sąsiedztwa sklepów sprzedających alkohol, ogródków działkowych, osiedli mieszkaniowych. W trkcie sesji zwrócono także uwagę na fakt znajdującego się w pobliżu Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
Podobne stanowisko przedstawili również radni Paweł Dziwosz i Maciej Kędzierski. Jak podkreślał radny Dziwosz, nikt nie kwestionuje potrzeby pomagania osobom w kryzysie bezdomności, jednak radni i mieszkańcy chcą wiedzieć, jakie konsekwencje społeczne może przynieść funkcjonowanie takiego miejsca właśnie w tej części miasta.
Pomagać ludziom w kryzysie bezdomności należy, ale czy to miejsce w centrum miasta jest odpowiednie, to już zupełnie inna kwestia – mówił radny.
Paweł Dziwosz zwracał uwagę, że – według informacji przekazanych podczas sesji – już w lutym 2025 roku stowarzyszenie miało informować o planach utworzenia placówki w Malborku. Jak zaznaczał, w jego ocenie był to czas, aby dokładniej przeanalizować działalność organizacji oraz doświadczenia innych miast, w których wcześniej funkcjonowały podobne ośrodki.
Radny Maciej Kędzierski mówił natomiast o potrzebie dokładniejszego rozeznania sytuacji jeszcze przed rozpoczęciem działalności placówki.
Wygląda na to, że samorząd opierał się tylko na informacjach przekazywanych przez stowarzyszenie, a zabrakło szerszego rozeznania – podkreślał.
Zaznaczał również, że radni będą oczekiwać szczegółowych wyjaśnień podczas zapowiedzianego spotkania z przedstawicielami stowarzyszenia.
Do sprawy odniosła się także radna Ewa Karamon, która zwracała uwagę między innymi na kwestie związane z funkcjonowaniem służby zdrowia i interwencjami karetek pogotowia.
Praktycznie codziennie jest tam jakaś interwencja – mówiła, powołując się na informacje z izby przyjęć oraz od pracowników pogotowia.
Radna podkreślała również, że lokalizacja placówki w śródmieściu budzi duży niepokój mieszkańców, a miasto może zostać obciążone dodatkowymi kosztami związanymi z funkcjonowaniem ośrodka. Jak zaznaczała, sama idea pomagania osobom bezdomnym jest potrzebna, jednak jej zdaniem tego typu działalność nie powinna być prowadzona w centrum miasta.
Zapowiedziała także działania dotyczące planu ogólnego miasta. Według radnej należałoby rozważyć wprowadzenie zapisów ograniczających możliwość lokalizowania podobnych placówek w śródmieściu.
Do zarzutów radnych odniósł się zastępca burmistrza Malborka Jan Tadeusz Wilk. Jak tłumaczył, wcześniejsze rozmowy prowadzone ze stowarzyszeniem dotyczyły przede wszystkim pomysłu utworzenia hospicjum, a nie ośrodka dla osób w kryzysie bezdomności.
Rozmowy przedstawicieli władz miasta i starostwa z tym stowarzyszeniem były, ale dotyczyły zamiaru utworzenia ośrodka hospicyjnego – wyjaśniał.
Wilk podkreślał również, że miasto podjęło już działania formalne, informując odpowiednie służby i instytucje, w tym wojewodę, policję, straż pożarną oraz sanepid.
Jednocześnie zastępca burmistrza przyznał, że lokalizacja ośrodka może budzić kontrowersje.
Zgadzam się z tymi opiniami, które mówią, że w tym miejscu prowadzenie takiego ośrodka jest wysoce kontrowersyjne – mówił.
Temat ma być dalej wyjaśniany podczas spotkania organizowanego przez prezesa ośrodka w piątek o godzinie 11:00 w budynku przy ul. Targowej 17. Radni podkreślają, że oczekują przede wszystkim konkretnych informacji dotyczących zasad funkcjonowania placówki, liczby przebywających tam osób oraz zgodności działalności ośrodka z obowiązującymi przepisami.
Podczas sesji pojawiły się również spokojniejsze akcenty. Rada Miasta przyjęła uchwałę dotyczącą nadania tytułu ,,Zasłużony dla Miasta Malborka” Wojciechowi Kunickiemu, znanemu z działalności sportowej i pracy z młodzieżą w zakresie karate kyokushin.
O kandydaturze mówiła między innymi radna Ewa Karamon, która wspominała wspólne lata szkolne z Wojciechem Kunickim.
Ma ogromną zasługę w tym, że wciągnął młodzież w sport i pokazał jej cele oraz zasady – podkreślała radna.
