Decyzja o utworzeniu hospicjum była odpowiedzią na realny problem – dotychczas ciężko chorzy pacjenci z powiatu malborskiego musieli szukać pomocy w placówkach oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów. Jak podkreśla starosta malborski Piotr Szwedowski:
„To jest wydarzenie, które daje mieszkańcom naszego powiatu możliwość udzielenia pomocy w najtrudniejszych chwilach życia i umierania. (...) Oddalenie chorych w hospicjach o kilkadziesiąt kilometrów to nie jest rozwiązanie. Te osoby tam są samotne, rodzina ma problem z codziennym widzeniem się”.
Dzięki wspólnej pracy Powiatowego Centrum Zdrowia, władz powiatu, miasta oraz Fundacji Hospicjum Malborskie, udało się zagospodarować wolne przestrzenie szpitalne po byłym oddziale covidowym i otworzyć placówkę niosącą pomoc najbliżej domu. Choć placówka dopiero rozpoczyna działalność i docelowo planuje przyjąć kilkunastu pacjentów, nad ich bezpieczeństwem już teraz czuwa dedykowany zespół medyczny.
Otwarcie oddziału w szpitalu to jednak rozwiązanie przejściowe, a twórcy miejsca stawiają na pierwszym miejscu komfort podopiecznych. Paweł Chodyniak, prezes PCZ w Malborku, zaznacza:
„Przede wszystkim zależy nam na wysokiej jakości. Chcemy, żeby pensjonariusze hospicjum czuli się u nas jak w domu. (...) Liczymy na to, że zaangażowanie wolontariuszy, przyjaciół naprawdę to miejsce mocno zmieni”.
Władze samorządowe planują już kolejny krok – budowę zupełnie nowego, wolnostojącego obiektu w zielonym otoczeniu, który zapewni pacjentom prawdziwie sielską atmosferę.
Szczegółów posłuchajcie powyżej!




