Tegoroczne anomalie pogodowe wystawiły rolników z okolic Malborka i Sztumu na ciężką próbę. Po dużych roztopach nastąpiła długotrwała susza, która realnie zagraża wielkości zbiorów i stabilności lokalnych gospodarstw.
Sytuacja na polach pokazuje, jak bardzo produkcja żywności jest uzależniona od czynników zewnętrznych. Brak regularnych opadów wpływa na każdą gałąź rolnictwa – od upraw zbożowych i technicznych, po hodowlę zwierząt, która boryka się z niedoborem naturalnych pasz. Bartosz Nowak, rolnik ze Stogów, podkreśla, że mimo ogromnego postępu technologicznego i wiedzy, ostateczny wynik pracy rolnika pozostaje w rękach natury.
Posłuchajcie pełnej rozmowy, aby zrozumieć, z jakimi realiami mierzą się producenci żywności w naszym regionie i dlaczego spokój oraz deszcz są dziś dla nich na wagę złota.
