Było kolorowo, gwarno i naprawdę międzypokoleniowo. Jubileuszowy piknik przyciągnął całe rodziny, a przygotowany program łączył historię miasta z rozrywką i aktywnościami dla mieszkańców w każdym wieku.
Na uczestników czekały liczne atrakcje: animacje, gry i konkursy dla dzieci, fotobudka, loterie, karaoke, pokazy Klubu Karate, koncert orkiestry dętej oraz urodzinowy tort, którym częstowano mieszkańców. Nie zabrakło także słodkości, waty cukrowej i dobrze znanego najmłodszym Marianka.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się strefy tematyczne – średniowieczny namiot, drukarnia Gutenberga, możliwość wybijania pamiątkowych malborskich monet, a także widowiskowy zadymiony namiot, łódź strażacka czy… dinozaur, który przyciągał spojrzenia najmłodszych. Uczestnicy mogli również nagrać życzenia dla miasta – i właśnie ten element wydarzenia nadał piknikowi wyjątkowo osobisty wymiar.
Jak podkreślał burmistrz Malborka Marek Charzewski, jubileusz to nie tylko okazja do wspominania historii, ale też myślenia o przyszłości.
740 lat to znaczący wiek. To z jednej strony historia miasta, a z drugiej życzenia na przyszłość, żeby mieszkańcy byli zadowoleni z miejsca, w którym mieszkają – mówił podczas wydarzenia.
Burmistrz zwracał też uwagę, że plenerowa, otwarta formuła świętowania miała integrować nie tylko mieszkańców, ale również gości odwiedzających Malbork. I rzeczywiście – piknik przyciągnął także turystów, którzy chętnie korzystali z atrakcji, poznając miasto w niecodzienny, jubileuszowy sposób.
W nagrywanych życzeniach dla Malborka powtarzały się słowa o dalszym rozwoju, bezpieczeństwie, zgodzie i dumie z miasta. Były też bardziej symboliczne życzenia „tysiąca lat dla Malborka”, do których nawiązał sam burmistrz:
Jak na urodzinach życzymy 100 lat, to miastu życzymy 1000 lat, a może i 1200 lat.
Sobotni piknik pokazał, że rocznica nadania praw miejskich to nie tylko data w kalendarzu, ale także pretekst do wspólnego bycia razem i budowania lokalnej wspólnoty. A życzenia nagrane przez uczestników? Możecie wysłuchać ich powyżej!
