Akcja „Rozgrzewamy serca dla Zosi” po raz kolejny udowodniła, że pomoc ma wiele wymiarów – od obecności i dobrego słowa, po realne wsparcie finansowe. Wydarzenie przyciągnęło mieszkańców, którzy chętnie zatrzymywali się, by wesprzeć zbiórkę i spędzić czas w gronie ludzi o wielkich sercach.
Jednym z najbardziej widocznych elementów akcji były motocykle Klubu Motocyklowego Bandidos Kwidzyn, które od początku przyciągały uwagę uczestników i budowały wyjątkowy klimat wydarzenia. O muzyczną oprawę zadbali DJ-e, tworząc energiczne tło dla całej inicjatywy.
Na uczestników czekała również gorąca grochówka przygotowana przez malborski MOW oraz ciepłe napoje, które w zimowy dzień smakowały szczególnie dobrze. Nie zabrakło także słodkości – gofrów oraz domowych ciast. Wypieki przygotowały Szalone Mamuśki z SP9, które włączyły się w akcję z ogromnym zaangażowaniem.
Do wydarzenia dołączyli również harcerze z ZHP Malbork oraz druhowie z OSP Myszewo, wspierając organizację zbiórki i dbając o jej sprawny przebieg a także o zabezpieczenie terenu. Nad całością organizacji i logistyki czuwała Marta Dorobek z Fundacji Hospicjum Malborskie.
Najważniejszym efektem akcji jest jednak pomoc dla Zosi. Podczas wydarzenia udało się zebrać 14 987 zł, a do tej kwoty doliczone zostaną jeszcze dodatkowe wpłaty, które zasila zbiórkę na leczenie. Licytacje nadal są prowadzone, a organizatorzy podkreślają, że ostateczna kwota zebrana w ramach akcji będzie wyższa niż ta uzyskana podczas samego wydarzenia. Według aktualnych szacunków finalna suma wsparcia może wynieść około 25 tysięcy złotych, co jeszcze mocniej pokazuje skalę zaangażowania mieszkańców i wszystkich osób, które włączyły się w akcję „Rozgrzewamy serca dla Zosi”.
Zachęcamy do wysłuchania rozmowy z organizatorami, w której opowiadają o kulisach akcji, zaangażowaniu wielu środowisk oraz o tym, jak wiele znaczy Wasze wsparcie.
